grałem sobie 5-osobową kolejkę z ziomkami na midzie i nagle wbił mi kumpel z jungli mimo że nie było tam żadnego przeciwnika i opierdolił mi całą falę razem z armatą a potem po prostu sobie poszedł
mózg w ogóle nie zdążył tego przetworzyć a moja ręka sama z siebie odruchowo wypierdoliła flasha