League of LegendsLeague of Legends

270 online

Moje przemyślenia z grania Garenem

827 views1 comment1 upvote
  1. Jest trudniejszy niż się wydaje
    • W porównaniu do takich czempionów jak Sett, Darius, Trundle czy Olaf, wcale nie jest tak łatwo. Nie da się nim po prostu kogoś zmiażdżyć samym skillem mechanicznym, a i o 2v1 przy ganku (gang-seung) nie jest tak prosto. Zestaw umiejętności może i wygląda na najprostszy na świecie, ale wymaga mnóstwa wyczucia detali. Kiedy odpalić W, czy przy moich resztkach HP combo Q+Flash+E+W+R wystarczy do killa, czy pchać side lane, czy może budować się pod DMG i polować na ADC... Pod względem makro i myślenia (brain-diff), to jeden z najbardziej wymagających picków na topie.

2. Ma zaskakująco dużą odporność na ADC. Bez kitu, wydaje się mieć większy resistance na strzelców niż taki Aatrox. Q daje speeda, W redukuje CC o połowę, a pasywka sprawia, że zapomina o otrzymanych obrażeniach i ciągle się leczy. Jak tylko wpadnie Łamacz Falangi (Stridebreaker), to po prostu wjeżdżasz z Q, używasz itemka i nagle matchup z ADC obraca się o 180 stopni.

  1. Da się nim robić za zabójcę. ADC zazwyczaj widzą w nim tylko worek treningowy. Ale jak Garen pod full DMG wleci z Q+Flash+E+R, to strzelcy po prostu parują. Power spike w late game jest konkretny. On tak dobrze wycina ADC, że często składam IE (Ostrze Nieskończoności) jako trzeci item.
1 comment
  1. 0
    Level 54휴긴구지

    Garen wiecznie obrywa za bycie tępym klocem bez dasha, ale ADC to on składa fr

    More